xyNet

PO POWROCIE

24/09/2009 · Dodaj komentarz

Witam,
nic nie pisałam ponieważ wyjechałam na zasłużony urlop, na którym postanowiłam odpocząć od techniki. Wróciłam w sobotę i nadal nic nie napisałam, ponieważ się przyglądam – między innymi kolejnej edycji InternetBeta w Rzeszowie i komentarzom ludzi z branży (co niektórzy błyskotliwi komentują na bieżąco siedząc na sali) na różnych portalach i serwisach. I czuję niesmak patrząc, jak łatwo przychodzi nam krytykowanie i szydzenie. Tak, tak. Zamiast konstruktywnej dyskusji, póki co widzę tylko strzelanie do siebie, jak do tarczy lotkami przy piwie w knajpie. Towarzystwo wzajemnej adoracji. Żenujące, tak samo jak poziom większości agencji w naszym kraju. Kolejna debata, która niewiele wnosi. Jaka debata? Obrzucanie się szyderstwami, jak w przypadku kolejnej debaty o motywach postępowania Alicji Tysiąc i i jego konsekwencjach. A to Polska właśnie….

→ Zostaw KomentarzKategorie: biznes · internet, marketing,e-marketing,start up, bussines, web usabillity · prognozy · społeczeństwo sieciowe

AFGANISTAN W SIECI

06/08/2009 · Dodaj komentarz

af

Niebawem, bo 20 sierpnia odbędą się w Afganistanie wybory prezydenckie. Jak wiadomo, Talibowie wzywają do zbojkotowania ich. Ostatnio wydali nawet komunikat w tej sprawie, w którym piszą:

“Afgańczycy i muzułmanie muszą zbojkotować ten amerykański proces kłamstw. W celu odzyskania rzeczywistej niepodległości (…) Afgańczycy muszą włączyć się w szeregi bojowników dżihadu i poprzez opór oraz dżihad, muszą wyzwolić swą okupowaną przez najeźdźców ojczyznę.”

Dziś doszło do zamachu, w którym zginęło 21 osób. Widać Talibowie dają o sobie znać. Zastanawia jedno, czy w trakcie wyborów w Afganistanie może wydarzyć się to, co stało się w Iranie? Rozmawiałam na ten temat (via Facebook) z moimi znajomymi, którzy mieszkają dziś w Londynie, ale pochodzą z Afganistanu, Pakistanu i Iranu. Powiedzieli mi coś bardzo ważnego, że ludzie dzięki temu co stało się kilka miesięcy temu w Iranie, zaczęli wierzyć, że mogą mieć wpływ na uczciwy wynik wyborów w Afganistanie i gdy tylko wiadomym będzie, że wybory zostały sfałszowane, oni nie będą milczeć a świat się o tym dowie.

Co ciekawe siły swojej dopatrują się w internecie, który pokazał, jakie możliwości stwarza, podczas wyborów w Iranie. Już dziś główni kandydaci mają swoje strony internetowe. Sayed Jalal Karim ma nawet swój profil na Facebooku.
Jeśli dojdzie do jakiegokolwiek przekłamania wyników zbliżających się wyborów w Afganistanie, możemy być pewni, że dojdzie do wydarzeń podobnych do tych, które miały miejsce w Iranie. Dziś na Bliskim Wschodzie ludzie zaczynają patrzeć władzy na ręce, a to dobry znak pokazujący, że może demokracja z czasem jest tam możliwa. Ciekawe, że narzędziem demokracji staje się internet.

→ Zostaw KomentarzKategorie: polityka · społeczeństwo sieciowe
Otagowane: , ,

ZNOWU TEN WELCH

06/08/2009 · Dodaj komentarz

jack welch

Obejrzałam kolejny film z Jackiem Welch’em w roli głównej, który można znaleźć na stronie Gazety. Zawsze gdy oglądem te krótkie filmiki, zastanawiam się, co powstrzymuje Polaków przed takim sposobem prowadzenia biznesu, o którym mówi ten człowiek. Dostęp do internetu ma praktycznie każdy, książki stoją na półkach w księgarniach i bibliotekach, zatem w zależności od upodobania, można posłuchać, można poczytać. Rozmawiam z różnymi ludźmi, pracującymi w różnych gałęziach biznesu, w różnej wielkości firmach i to, co powtarza się w ich relacjach, to rozgoryczenie tym, że nie są słuchani, doceniani, że Wielki Brat, Super Szef wie więcej, wie lepiej…
Co jest takiego w Polakach, że nie potrafią zejść na ziemię i po prostu przestać się puszyć?

Wrzucam Welcha. Posłuchajcie.

→ Zostaw KomentarzKategorie: biznes
Otagowane: , ,

PROFESOR LESZEK KOŁAKOWSKI

29/07/2009 · 1 komentarz

Prof_Leszek_Kolakowski_3445932

Przy okazji dzisiejszego pogrzebu prof. Leszka Kołakowskigo, pojawiła się w moje głowie refleksja inspirowana Hedekalogiem Profesora, który został wydrukowany w Tygodniku Powszechny w zeszłą środę:

Przykazanie pierwsze: ćwicz się w myśleniu o sprawach życia zbiorowego i własną pracę traktuj jako przyczynek do tego życia, stosownie do swoich mniemań o tym, jak ów świat mógłby być naprawiony i usprawniony.

No właśnie, jak to jest z nami? Czy dokonujemy wysiłku przykazania pierwszego? Czy możemy zaliczyć siebie do grona polskiej inteligencji?
Zastanawia mnie to o tyle, że coraz więcej wszelkich działań i aktywności przenosi się do sieci. Kluczowe myśli zawiera się dziś w 140 znakach, ale czy to pozwala na głębszą refleksję? Czym dziś jest głębsza refleksja, skoro świat pędzi, sieć pędzi nie pozwalając się zatrzymać.
Co by powiedział o tym Kołakowski?

Znalazłam gdzieś w sieci taką oto Jego wypowiedź:

-Jak nawigować w oceanie informacji, która zalewa nas ze wszystkich stron?
-Chciałbym to wiedzieć. Możemy się trochę bronić, nie oglądając godzinami telewizji, nie czytając gazet. Ale bronimy się słabo, bo jesteśmy ciekawi i ta ciekawość nas gubi. Powinniśmy ograniczać informacyjny hałas, ale nie potrafimy tego zrobić. Lubimy wiedzieć o sprawach zupełnie nam niepotrzebnych, często groteskowych. Ale to nic nowego: że ciekawość jest grzeszna, uczono nas od zawsze, jednak ten grzech odmienia świat, również na lepsze.
-A może nie ograniczać szumu informacyjnego, tylko nauczyć się odróżniać śmieci informacyjne od rzeczy wartościowych. Zna pan jakiś system mentalnego filtrowania?
-Nie ma reguł. Ludzie mogą mieć interesujące pomysły na skutek przypadkowych informacji z przypadkowych źródeł. Nie można z góry uznać, że dany kawałek szumu informacyjnego jest z natury rzeczy jałowy. Możemy najwyżej uznać, że jest mało wiarygodny albo nam nieprzydatny. Ale dobrych kryteriów odróżniania śmieci informacyjnych od rzeczy wartościowych nie mamy. Chociaż to chyba jasne, że jak dowiadujemy się o tym, kto kogo zabił, to nas to duchowo nie wzbogaca.

→ 1 komentarzKategorie: myśli ulotne
Otagowane: , , ,

Kasa Twittera

16/07/2009 · Dodaj komentarz

tech crunch

Stało się. Shakowane wiadomości na temat finansów Twittera, zostały przekazane Techcrunch. Ten długo się nie zastanawiając opublikował te informacje wczoraj w swoim serwisie. Tak oto z danych z lutego b.r. wynika, że w trzecim kwartale tego roku, spółka spodziewa się skromnych 400tys. dolarów przychodu. Koniec 2010 ma przynieść już ok. 140 mln. dol. Z danych finansowych, których prognoza sięga 2013 r. wynika, że do tego czasu serwis ma mieć miliard użytkowników.

twitter money

Jak pisze Michael Arrington z TechCrunch w dokumentach można było znaleźć też m.in. kody dostępu do biur Twittera w San Francisco i inne wrażliwe informacje. – Ponoć z dojściem do dokumentów, sprytny haker nie miał specjalnych trudności. Wśród plików są ankiety i dane personalne osób, które ubiegały się o kierownicze stanowiska w Twitterze. Tych informacji TechCrunch jednak nie udzieli. I dobrze. Po co jeszcze bardziej pogrążać speców od bezpieczeństwa Twittera.

Przedstawiciele Twittera oburzyli się i kazali swoim prawnikom wziąć się do roboty i ustalić, jak bardzo źle jest. Chcą znaleźć haka na hakera. tak przynajmniej wynika z oficjalnego oświadczenia na stronie Twittera.

Głupio wyszło, bo Ev Williams głosił wszech i wobec, że póki co Twitter to działalność non profit, i że cały czas zastanawiają się, jak na nim zarobić…

→ Zostaw KomentarzKategorie: biznes · twitter
Otagowane:

Jack Welch idzie!

14/07/2009 · Dodaj komentarz

Kiedy pojawił się ostatni post na tym blogu? Hmmm….Ponoć, jeśli się codziennie czegoś na blog nie napisze, blog umiera. Ciekawe stwierdzenie. Odbyłam niedawno rozmowę ze znajomym, który żyje w zupełnie innym od mojego świecie. Rozmowa dotyczyła pośpiechu, któremu on niezmiernie się dziwi. No tak, ile naprawdę ważnych rzeczy przegapia się przez pośpiech? 20 telefonów dziennie, 10 maili, 1 wpis na blogu, 5 wpisów na Blipie, 5 na Twitterze, jeszcze trzeba się na Facebooku pokazać, wieczorem obowiązkowa 30tka kolegi w lubianej przez większość knajpie…itd., itd. Bez sensu.

No ale wracam. Tym razem z cyklem wypowiedzi Jacka Welcha. Będę je tu sukcesywnie wklejać. Myślę, że warto, ponieważ facet ma wiele mądrych rzeczy do powiedzenia. Uważam, że polscy biznesmeni powinni ze szczególną uwagą wsłuchać się w to, co mówi ten człowiek, bo polskim biznesmenom dużo, bardzo dużo jeszcze brakuje.

Zacznę od organizacji, która się uczy bo wiele nauki Polacy jeszcze pobrać muszą

→ Zostaw KomentarzKategorie: biznes
Otagowane: ,

NAJWAŻNIEJSZE SĄ MÓZGI, INFRASTRUKTURA MOŻE POCZEKAĆ, czyli Manuel Castells w Polsce

16/06/2009 · Dodaj komentarz

castells

Gdy piszę te słowa, w siedzibie Gazety Wyborczej odbywa się spotkanie z twórcą teorii społeczeństwa sieci.. chyba wszyscy znacie “Społeczeństwo sieci” czy “Siłę tożsamości”.
W weekendowym wydaniu Gazety ukazał się wywiad w prof. Castellsem. Można w nim przeczytać między innymi o tym, jak stworzona przez Castellsa teoria ma się do teraźniejszości. Jak się okazuje, ma się całkiem realnie.
“Biznes, media, kultura i polityka stały się globalne,a osią wokół której się skupiły, są komputerowe sieci komunikacyjne”, mówi Castells, jednocześnie podkreślając wielką rolę, jaką odgrywa poczucie tożsamości w dzisiejszym świecie. Stała się ona bowiem głównym czynnikiem, który umożliwia organizację działań w ich najmniejszym wymiarze, mobilizację środków oraz stawianie globalnego oporu bogactwu i władzy, opartych na Baudrillardowskich symulakrach.

NIKT NIE LUBI PROROKÓW

Sprawy mają się jednak o wiele poważniej. Społeczeństwo sieciowe, będące społeczeństwem globalnego kapitalizmu, właśnie przeżywa kryzys swoich idei, którego odzwierciedleniem jest sytuacja ekonomiczna i gospodarcza na świecie. Castells przypomina, że za czasów wydania “wieku informacji”, przewidział przyszłość, ukrywając ją za metaforą globalnego automatu, który dziś wymknął się spod kontroli i decyduje o kształcie globalnych rynków finansowych. Jak zatem widać, jesteśmy zdani na chimery rynków finansowych; ich zmienność i nieprzewidywalność, kształtujące społeczeństwo sieciowe.

Czasami, aż prosi się, by wyrazić żal za ideą państwa Platona, którym mieli rządzić filozofowie. Gdyby rządzący wsłuchali się w to, co mają do powiedzenia choćby Castells, Baudrillard czy Bauman, może giganty zachodniego rynku nie ogłaszałyby dziś swoich bankructw…

JA WAM MÓWIĘ JEST DOBRZE…

Wątek polski.

Niedawno obchodziliśmy w Polsce 20-lecie wyborów 4 czerwca. Mimo rewolucji politycznej i komunikacyjnej, która miała miejsce w ostatnich 20 latach, w Polsce postawy tradycyjne, krytyczne wobec wizji społeczeństwa sieci, wciąż są silne. Mamy rekordowo niski wskaźnik zaufania społecznego, stosunkowo słabo rozwiniętą infrastrukturę komunikacyjną i społeczeństwo, które w znacznej mierze nie ma kompetencji i motywacji, by z niej korzystać. Na ile procesy modernizacyjne w Polsce wpisują się w globalne trendy?

- Polacy istotnie mają wyjątkowo silne poczucie tożsamości narodowej i religijnej, chronionej podczas trudnej historii – i uważam, że to ogromny atut Polski. Macie też dobrze wykształconą, dynamiczną młodzież. Dzięki temu wasz kraj powinien dobrze prosperować w ramach Unii.

Problem stanowi klasa polityczna – no tak, niektórych jej przedstawicieli świat nie traktuje poważnie. Nie sądzę jednak, żebyście mieli gorszych polityków niż większość krajów europejskich. Po prostu im więcej przed krajem wyzwań, tym ważniejsi są przywódcy, którzy poprowadzą naród. Dlatego liderzy równie słabi, jak w innych państwach, nie wystarczają – Polska potrzebuje innowacyjnego przywództwa.

Wierzę, że dostarczy go młode pokolenie Polaków, którzy wykorzystają internet i swoje światłe umysły do wprowadzania w życie wspólnych marzeń. Najważniejsze są mózgi, infrastruktura może poczekać.

→ Zostaw KomentarzKategorie: biznes · ekonomia · komunikacja · prognozy · społeczeństwo sieciowe
Otagowane: , , , , , ,

JESZCZE TROCHĘ O TWITTERZE

10/06/2009 · 2 komentarzy

a_wtwitter_0615

Coś nie daje mi spokoju ten Twitter :) Przeczytałam w Time artykuł Stevena Johnsona pod znamiennym tytułem “How Twitter Will Change the Way We Live”.
wszystko zaczyna się od stwierdzenia, że pierwsze wrażenie jakie robi Twitter jest okropne. Nie sposób się z tym nie zgodzić, bo cóż wspaniałego jest w tym, że długość wypowiedzi, jaką można zamieścić jednorazowo nie może przekroczyć 140 znaków. Po co właściwie ludziom taka forma komunikacji? Przecież wcale nie było tak, pisze Johnson, że cztery lata temu siedzieliśmy wszyscy i zamartwialiśmy się mówiąc, że wspaniale byłoby, gdy na świcie pojawiła się taka technologia, która pozwoli nam na powiadomienie naszych 50 przyjaciół, ze właśnie w tym momencie zaczynamy jeść swoje śniadanie.

Cóż, może to jest tak, że Twitter stał się współczesną formą telegramu, błyskawiczną recenzją książki czy artykułu? Ciekawe jest to, jak Twitter wpłynął na rozwój biznesu w USA [ http://www.time.com/time/specials/packages/article/0,28804,1901188_1901207,00.html ]. Czy taka sytuacja może mieć miejsce w Polsce, np. za przyczyna naszego rodzimego Blipa? I czy jest to sprawdzian dla polskich przedsiębiorców z tego, jak potrafią wykorzystywać nowe narzędzia komunikacji z otoczeniem?
Zostawiam Was z tymi pytaniami. Może warto na ten temat podyskutować?

Komentarzy: → 2Kategorie: Uncategorized
Otagowane: , , ,

TWITTER JEST NIEREALNY

08/06/2009 · Dodaj komentarz

Miałam dziś nic nie pisać, bo zastał mnie poniedziałek i tyyyyle rzeczy do zrobienia. Odezwała się Monika Żelazko z Wiednia. Chce zaprosić do Polski Carla Djerassi, profesorem chemii na Uniwersytecie Stanforda, powieściopisarzem, poetą i dramatopisarzem, urodzonym i mieszkającym w Wiedniu. Jako młody doktor chemii kierował międzynarodowym zespołem chemików, którzy w październiku 1951 wynaleźli pierwszą substancję o kluczowym znaczeniu dla antykoncepcji doustnej. Dużo jest wokół niego zamieszania, ponieważ jest on uważany za ojca antykoncepcji, od czego się odżegnuje, ponieważ nieustannie podkreśla, że kluczowej dla całego odkrycia substancji nie odkrył sam.
Jednak nie o tym miało być. Między jedna a drugą pauzą dzisiejszego dnia, trafiłam na pewien film w sieci. to wideo mówi o tym, jak dobry musisz być, jako osoba zajmująca się komunikacją, uczynić swoją firmę wybitną, która naprawdę jest w stanie dokonywać dużych zmian w środowisku zewnętrznym.

Tym bardziej zachęcam do zobaczenia tego wideo, że coraz częściej obserwuję i spotykam się z opinią, że z komunikacją w biznesie w naszym kraju (ta wewnątrz i ta na zewnątrz firmy) naprawdę dobrze się nie dzieje.

ev

Nie udaje mi się wklejenie kodu do wideo, zatem odsyłam Was do skryptu wywiadu i do samego wideo (trochę na piechotę ;) )
http://d7.allthingsd.com/20090526/biz-stone-and-evan-williams/

→ Zostaw KomentarzKategorie: biznes · komunikacja
Otagowane: , , ,

Women Who Blog

05/06/2009 · Dodaj komentarz

eMarketer

Jak wynika z raportu “2009 Social Media Study” przygotowanego przez BlogHer, iVillage i Compass Partners, kobiety uczestniczą we wszystkich aktywnościach w ramach social media. Główny motyw ich aktywności to zabawa, rozrywka, budowanie społeczności i pozyskiwanie nowych kontaktów.

Wśród kobiet aktywnych na portalach społecznościowych, 75% bierze czynny udział w życiu portali, natomiast 55% prowadzi własne blogi.

wykres1

Warto jednak zaznaczyć, że jeśli chodzi o aktywność na blogach, 12 milionów kobiet pisze na nich posty, natomiast 8 milionów prowadzi własnego bloga.

wykres 2

Kobiety podchodzą bardzo entuzjastycznie do czytania i pisania blogów poświęcając na te czynności więcej czasu niż w przypadku innych mediów.

wykres 3

“Blogerzy stanowią wysoce reprezentacyjną grupę, jeśli chodzi o stopień zaangażowania i wpływu na użytkowników social media. Szczególnie ważna rolę pełnia dla brand managerów, którzy poprzez blogerów mogą kontaktować się z konsumentami poprzez kanał online.” , mówi Susan Wright, president w Compass Partners.

→ Zostaw KomentarzKategorie: Uncategorized
Otagowane: , , ,